Pierwsze symptomy wzrostu wpływów irańskich pojawiły się w rozdartym wojną domową Libanie, gdzie powstały szyickie organizacje bojowe takie jak Hezbollah (Partia Boga) i Jihad (Święta Wojna). Traktując USA jako sojusznika Izraela i poplecznika chrześcijańskiego rządu libańskiego, Jihad zorganizowała zamach bombowy na koszary wojsk amerykańskich w Bejrucie, w którym zginęło 299 żołnierzy amerykańskich i francuskich. Organizacje te walczyły również bezpośrednio przeciwko Izraelowi; jednak główne siły polityczne w Organizacji Wyzwolenia Palestyny, z którą związane były te grupy, skłaniały się raczej ku ideologii lewicowej i nacjonalistycznej. To właśnie OWP reprezentowała Palestyńczyków aż do lat 90. Dopiero wtedy niepowodzenia, których doznała pozwoliły fundamentalistom z Hamasu podważyć jej pozycje. Wzrost znaczenia tej radykalnej siły był jednym z czynników, które skłoniły Izrael i OWP do podpisania porozumień w 1993 roku. Fundamentalizm wywarł wpływ na rządy kilku innych państw muzułmańskich, gdzie wprowadzono częściową „islamizację" bądź z przekonania, bądź w nadziei na zniwelowanie zagrożenia rewolucją. Przykładem może tu być Pakistan pod rządami generała Zii (1977-88).